„Co daje do muzeum” / „Co się nadaje do Muzeum”. Poleca Jan Mróz

Co się nadaje do muzeum?
Kiedy po raz pierwszy otworzyłem książkę „Co (się na)daje (do) muzeum?” wydaną przez Muzeum Miasta Gdańska, nie myślałem, że mnie ona zaskoczy. Zdawało mi się, że jest to kolejny katalog muzealny, co prawda, jak to katalogi mają w zwyczaju, bogaty w treść, lecz tak jak wszystkie inne – przygotowany wręcz od szablonu. Zostałem jednak mile zaskoczony. Książka ta jest innowacyjna i może zwiastować radykalną zmianę formy przez katalogi muzealne wydawane w przyszłości.
Oryginalność formy całego tekstu polega na tym, że nie jest on suchym w sposobie opracowania katalogiem eksponatów lecz książką, która stara się odpowiedzieć na pytanie zadane w tytule: Co się nadaje do muzeum?/Co daje muzeum? I właśnie dzięki takiemu zabiegowi całość jest uporządkowana nie według znanego nam nam od dawna schematu podziału według epok historii sztuki, według motywów tematycznych lub okresów panowania konkretnych władców lecz w tematyczne zestawienia, które reprezentują różnorodne powody, dlaczego coś może być umieszczone na wystawie muzealnej. Dzięki takiej konstrukcji książka staje się nie tylko katalogiem, ale też opracowaniem, z którego można nauczyć się wielu ciekawostek.
Kolejną rzeczą na którą warto zwrócić uwagę przy ocenie tej książki jest jej przystępny i niekiedy dowcipny sposób napisania. Na przykład, niektórzy powiedzieliby, że popiersie Lenina z dopiskiem że „nadaje się do muzeum” bo jest „sexy” uznaliby za skandaliczne i niedopuszczalne, jednakże moim zdaniem to całkiem zabawne stwierdzenie nadające całemu tekstowi luzu i pozwalające na odejście z krępującej czytelnika sztywności. Właśnie dzięki takim zabiegom, prostemu językowi oraz efektywnie skonstruowanemu przekazowi przeczytanie wszystkich 183 stron katalogu nie było dla mnie problemem, a wręcz przyjemnością.
Przy całej swojej oryginalności nie należy zapomnieć, że książka „Co się nadaje do muzeum?” wzorowo spełnia swoją tradycyjną rolę bycia katalogiem muzealnym. Co prawda nie uświadczymy w niej pełnego spisu eksponatów wraz z ilustracjami przedstawiającymi każdy z nich, ale jest w niej zawarty bardzo dobrze dobrany wybór przedmiotów. Sam, choć zwiedziłem już kilka oddziałów Muzeum Miasta Gdańska przyznaję się, że przed przeczytaniem tej książki nie zdawałem sobie sprawy z istnienia wielu dzieł przedstawionych w katalogu, ale po lekturze doceniłem ich istnienie i będę wypatrywał ich na wystawach w przyszłości, pamiętając kreatywne sposoby, w jaki zostały przedstawione.
Podsumowując „Co się nadaje do muzeum?”/ „Co daje muzeum?” jest fantastycznym przeformułowaniem znanego od dawna szablonu katalogów muzealnych. Książka ta jest oryginalna, przyjemna do czytania, interesująca i sprawia, że aż chce się wracać do muzeum aby zobaczyć eksponaty od nowa, w kontekstach, jakie zostały zasugerowane w katalogu. Mam szczerą nadzieję, że w przyszłości więcej instytucji odważy się wydawać katalogi w taki sposób, jak zostało to zrobione w tym przypadku.
Jan Mróz

To top